czwartek, stycznia 15

FOOD FEVER

                       Kochana kulinarna blogosfero, 
                                                   rzygam tobą :)


Zdaje się, że ostatni raz tu byłam we wrześniu. Nie będę pisać dlaczego. I co tu więc właściwie robię. Ani przepraszać. Napiszę za to o tym, dlaczego nie. I o tym, czego tu nie robię.

Drogi gościu moich skromnych progów...

Jeśli wejdziesz na bloga i zobaczysz tam zdjęcie ufajdanego talerza czyjegoś obiadu - zrobione starym, koślawym telefonem...

...to nie będzie mój blog.

Jeśli pod swoim pieczołowicie dopieszczonym, wyczekanym i pełnym serca wpisem na blogu zobaczysz komentarz o treści: 'super przepis! http://pierdupierdu.pl'

...to nie będzie mój komentarz.

Jeśli pod swoim pieczołowicie dopieszczonym, wyczekanym i pełnym serca wpisem na blogu zobaczysz komentarz o treści: 'no super, ale w tej kuchni używa się tajskiej bazylii, a nie bazylii, a w ogóle to się podaje na blablabla w towarzystwie srutututu, a nie tegefege... ja tak zrobiłem i było extra!'

...oj, to nie będzie komentarz ode mnie!
  (btw stary... kogo to w ogóle obchodzi?)

Za dużo dziś krytyków kulinarnych, którzy myślą prostym cepem - prowadzę bloga - umiem gotować - mogę być szefem kuchni! Oczywiście już! Teraz! Na moich zasadach!

...to chyba w swojej knajpie...

Strach cokolwiek pisać, bo zaraz stado rzuci się każdy z własną opinią, o którą (!!!) nikt nikogo nie prosił. A nie daj boże poprosić :o

Prosty eksperyment:

Zaproś 6 osób interesujących się jedzeniem, podaj swoje ulubione danie i zapytaj czy im smakowało - konstruując zapytanie w ten sposób:

- no i jak? Co myślicie?

... i niestety najlepiej wyjdź. Przecież nawet nie zauważą - zbyt zajęci przekrzykiwaniem się w tym, co można by tu podkręcić, zmienić, wyrzucić, dodać... Zdekonstruować i skonstruować od nowa. Zabawne - nikt ostatecznie nie powie ci po prostu czy mu smakowało... 

A przecież trzon gotowania miał znajdować się w sercu, a nie w dupie. Czarnej dupie.

           KULECZKI MARCHEWKOWE, sos czosnkowo-koperkowy, kapar, koperek           


składniki:
  • cebula biała 100g
  • marchew 500g
  • por 30g
  • sos sojowy 20ml
  • pieprz 0,5 łyżeczki
  • 1 płaska łyżeczka
  • papryka słodka 1 łyżeczka
  • papryka słodka wędzona 0,5 łyżeczki
  • natka pietruszki 1/3 pęczka
  • bułka tarta ok. 100-120g

Cebulę posiekaj i przesmaż na złoto. Marchew zetrzyj na grubych oczkach. Dodaj do cebuli. Smaż dalej. Podlej odrobiną wody i sosem sojowym. Dodaj posiekany por i przyprawy. Smaż do odparowania. Zdejmij z ognia i dodaj posiekaną natkę i bułkę tartą. Porządnie zagnieć. Formuj kuleczki o masie 33g (powinno wyjść ok. 20) i piecz na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w temperaturze 170st. do zrumienienia.

SOS CZOSNKOWY:
  • czosnek
  • posiekany koperek
  • pieprz cytrynowy

PODANIE:
Kuleczki podawaj w małych papilotkach. Są dobre na ciepło i na zimno. Przekrój wierzch na krzyż, delikatnie rozłóż i polej sosem. Ozdabiaj kaparami, gałązką koperku i pieprzem.

               MANGO, likier pomarańczowy, cytryna, chilli, bazylia                


składniki:
  • dojrzałe mango 1 małe
  • blue curacao 120ml
  • sok z cytryny 70ml
  • skórka z cytryny 2 szczypty
  • świeże siekane chilli 1 szczypta
  • cukier trzcinowy 1 płaska łyżeczka
  • sól 1 płaska tsp
  • świeża bazylia
  • pieprz kolorowy tłuczony

Mango obierz i pokrój w cienkie plastry. W słoiczku wymieszaj likier, sok i skórkę z cytryny, chilli, cukier i sól. Marynuj w tym mango razem z posiekaną bazylią. Im dłużej, tym bardziej wchłonie kolor i alkohol. Mnie najbardziej smakuje wymieszane prawie na świeżo.

PODANIE:
Podawaj na 1-porcjowych łyżeczkach lub spodkach. Oprósz kolorowym pieprzem. 

           MANGO, sos morela-imbir, wędzona śliwka, parmezan z nerkowców           


składniki:

Mango obierz i pokrój w cienkie plastry. Wymieszaj z sosem morelowym.

Podawaj na 1-porcjowych łyżeczkach lub spodkach. Obsyp odrobiną posiekanej, wędzonej śliwki. Posyp parmezanem z nerkowców. Oprósz odrobiną soli.

PARMEZAN Z NERKOWCÓW:
  • nerkowce 100g
  • sól jajeczna 1/3 łyżeczki
  • płatki drożdżowe 2 łyżeczki
  • curry 0,5 łyżeczki
  • papryka wędzona 0,5 łyżeczki
  • czosnek granulowany 2/3 łyżeczki
  • sól 1 łyżeczka


Nerkowce rozdrobnij w młynku/blenderze. Praż na suchej patelni z podanymi przyprawami, aż się lekko zrumienią. Przełóż do suchego pojemnika.

***
I pamiętaj... jedzmy fajnie!

7 komentarzy:

  1. Weź, nie znikaj więcej. Dopiero trafiłam na tego bloga. Nie dosyć, że żarcie ładne i pewnie dobre to na dodatek cięty język autorki, tego nigdy nie dosyć w kulinarnej blogosferze.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dobre nie znikam nigdy! no worries ;) Pzdr!

      Usuń
  2. Wygląda bosko!

    Zapraszam do siebie! Dziś przepis na pyszne śniadanie - jajka w pomidorach!

    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pączku... w kuchni... Litości..
    aua- właśnie Cie odkryłam i czekam na więcej :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie odnośnie kuleczek marchewkowych - w przepisie po pieprzu jest podane "1 płaska łyżeczka" ale nie wiadomo czego :) Kulki próbowałam na Najedzeni Fest. Są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każde z osobna wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aua'eczko, wrzuciłabyś cuś ciekawego ku inspiracji....

    OdpowiedzUsuń