Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

niedziela, listopada 24

THE CURE



                                                                                                                                                                       

and you finally found all your courage
to let it all go

***

                                                                                                                                                                       
Pożegnanie sezonu na świeże grzyby - u mnie koronacja kurek. W najbliższym czasie będziemy smakować aromatyczne grzyby suszone i świetne marynaty. A jak bardzo się zatęskni, to na szczęście zimą można dostać kurki mrożone, które m. in. w pierogach zupełnie dobrze się sprawdzą.               ...tymczasem ostatnim rzutem na taśmę:
          PIEROŻKI ORKISZOWE Z KURKAMI I WĘDZONYM TOFU z sosem cebulowym                      

ciasto:
  • 150g mąki orkiszowej
  • 120-150 ml gorącej wody
  • nieco soli
farsz:
  • kurki 250g
  • tofu wędzone 1/2 opakowania
  • kasza gryczana 50g
  • 1 cebula średnia
  • natka pietruszki
  • sos sojowy
  • sól, pieprz
sos cebulowy:
  • 2 duże cebule
  • wino białe półwytrawne 50ml
  • bulion warzywny
  • gałka muszkatołowa
  • sól, pieprz (ew. cukier trzcinowy

                                                                                   

Cebulę nieco rozdrobnij i smaż na oleju z dodatkiem soli. Mieszaj dość często, żeby nie przypalić. Kiedy zacznie się rumienić i przywierać, podlej częścią wina. Czynność powtarzaj wielokrotnie. Kiedy wino się skończy, podlewaj bulionem. Aż do uzyskania złowo-brązowej kleistej formy. Dopraw gałką i pieprzem i zblenduj wszystko na gładki krem. Gęstość reguluj bulionem lub wodą. Jeśli sos ma goryczkę, dodaj cukier trzcinowy.
Ugotuj kaszę gryczaną w osolonej wodzie. Odstaw. Posiekaj cebulę w cieniutkie piórka i zezłoć na oleju. Tofu zetrzyj na grubych oczkach i dodaj do cebuli. Podlej sosem sojowym i smaż 3 minuty. Oczyszczone kurki posiekaj i także wrzuć na patelnię. Dopraw solą i pieprzem. Smaż krótko na dość dużym ogniu często mieszając - aż kurki nieco zmiękną, a woda z nich odparuje. Zdejmij z ognia. Dodaj kaszę gryczaną i posiekaną natkę pietruszki (ja lubię sporo). Dopraw jeszcze raz. Farsz powinien być porządnie doprawiony. Odstaw.
Zagotuj osoloną wodę. Z podanych proporcji zagnieć ciasto. Wałkuj w miarę cienko i wykrawaj szklanką kółka. Na środek nakładaj farsz i zlepiaj brzegi. Blanszuj króto w gotującej się osolonej wodzie. Odstaw na papier, aby przeschły i piecz w 200st do zrumienienia. Podawaj z ciepłym sosem cebulowym, posypane natką. Najlepiej smakują oczywiście z winem użytym do przyrządzania sosu. Ja używałam wina marki 'Celebro'.


I pamiętaj... jedzmy ładnie!
                                                                                                                                                                      



  ***

A  takie oto cuda  robiliśmy dziś  na zajęciach ze  zdobnictwa cukierniczego z Tomaszem Dekerem ♥




Ah tak! Bo nie miałam okazji się jeszcze pochwalić - studiuję FOOD DESIGN o.O  FOOD DESIGN! @_#  dziecko szczęścia...