sobota, czerwca 2

LICK/LEEK & KISS/QUICHE



'We can break the pattern, we can change the colour'. Yes, La Roux, we can. And we will.

Jak dla mnie życie jest dość psychodeliczne, jeśli patrzeć na poszczególne klocki układanki. Psychodeliczność o dziwo rośnie, kiedy jest najspokojniej.  No nie robię nic. Aktualnie. Po licencjacie rzuciłam studia. Pracy nie mam. Pomysłów aż za dużo, ale w tym jednym aktualnym momencie nie mogę żadnego z nich ugryźć. Letarg. Po 1,5 miesiąca dostaję kur*icy, otwierając oczy i widząc ten sam sufit z tym samym napisem 'nie' - wymalowanym sprayem na jednej z imprez.

Nawet tak spokojna osoba, jak ja, musi wybuchnąć. Więc krok pierwszy - fryzjer. Zgól więcej głowy, aua. Gwarantuję ci kopa. Kop jest. Zaliczone. Determinacja jest? Jest. Grunt pod nogami? Tak, proszę pani, właśnie wrócił. I wierz lub nie... Czuję... naprawdę czuję, że nadchodzi coś DUŻEGO. Coś MOCNEGO. I tym razem nie pozwolę, żeby przeleciało mi między palcami.

Wróciłam wczoraj do rodzinnego miasteczka na kilka chwil. W dzień dziecka. I zbierając siły, żeby wywrócić wszystko do góry nogami, postanowiłam w dzień dziecka zrobić obiad dla rodziców. Jestem czarną owcą rodziny. Zawsze zbuntowana. Zawsze inna. Uparła się na ASP, które rzuciła. Uparła się nie jeść mięsa i marzy o knajpce w szałasie na małej wyspie. I na domiar złego nie lubi chłopców (w imię ojca i syna! xD).  ...No nigdy nie byłam wymarzoną córką xD. Ale nigdy też nie byłam córką nudną ;). I jeśli jest coś, co moi rodzice mogą wiedzieć, że robię naprawdę dobrze... z pewnością będzie to gotowanie :]. Let's twist it up! 

QUICHE Z KARMELIZOWANĄ CEBULĄ I POREM



składniki na tartę średnicy :
  ciasto:
     3/4 kostki masła
     30 dag mąki (najlepiej krupczatki)
     3/4 opakowania małej śmietany 18%
     1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
     1 żółtko
     bułka tarta
     spora szczypta soli 
  farsz:
     2 duże pory
     0,5kg słodkiej cebuli
     białe wytrawne wino
     masło
     szklanka śmietany 18%
     1 jajo + 1 białko
     3/4 szklanki startej mozzarelli 
             pieprz, sól 
  sos:
     szklanka śmietany 18%
     2 łyżki majonezu
     2 łyżeczki musztardy
     łyżka octu jabłkowego
     duuużo posiekanego koperku

wykonanie:
Wszystkie składniki ciasta wyrzuć na stolnicę i zagnieć. Serio. Zapomnij o przesiewaniu mąki, dodawaniu produktów w odpowiedniej ilości i kolejności. Jedyne co musisz zrobić, to najpierw przeciskaj i przecieraj to wszystko między palcami - do uzyskania czegoś na kształt sypkich wiórków. Wtedy ściśnij wszystko razem i zagnieć jak najszybciej w zwartą kulę. Im mniej zagniatania, tym bardziej kruche ciasto. Reszta jest nieważna. I na przynajmniej pół godziny do lodówki z tej samej przyczyny!

 
W tym czasie posiekaj cebulę w piórka, dopraw solą i pieprzem i smaż na oleju z masłem do złoto-brązowego koloru i lepkiej konsystencji. Odstaw. Pory przetnij na pół i dokładnie umyj. Następnie pokrój na wąskie paski długości ok. 10cm. Nie wyrzucaj i pokrój też zielone części - pory je się w całości! Rozpuść nieco masła z olejem na patelni i wrzuć pory. Dopraw solą i pieprzem. Podsmaż chwilę do zwiotczenia i napij się wina. W końcu trzeba sprawdzić walory smakowe ;). Nalej dwa pełne kieliszki. Jeden wlej do porów, drugi do żołądka. Przykryj i duś do miękkości. W razie potrzeby dolej wina lub wody. Na koniec odkryj pory i odparuj resztę płynu. Odstaw.

Ciasto na pewno już się schłodziło. Wysmaruj formę odrobiną oleju. Niczego nie wałkuj. Po prostu rozgniataj kawałki ciasta bezpośrednio i byle jak na formie, aż uznasz że jest ok. Pamiętaj o wyższych brzegach, bo będziemy to zalewać śmietaną ;). Kolejna sprawa - nie biegnij do sklepu po groch, żeby obciążyć spód xD. Po prostu ponakłuwaj ciasto gęsto widelcem - wtedy nie wyrośnie. Do pieca! 180st - do zezłocenia.

W tym czasie wymieszaj w misce śmietanę, mozzarellę i jajko z dodatkowym białkiem. Dopraw nieco solą i pieprzem. 

Gotowy spód posyp bułką tartą. Następnie rozprowadź na nim warstwę cebuli. Potem warstwę porów. Zalej wszystko mixem śmietanowo-jajecznym i zapiekaj dalej w 180st do ścięcia, czyli jakieś pół godziny. 

W trakcie pieczenia przygotuj szybki sos koperkowy. Wymieszaj w misce wszystkie składniki. Dopraw solą i pieprzem. 

Tartę posyp posiekanym surowym porem. Podawaj z sosem i sałatą. Oczywiście wino użyte do porów będzie idealnym kompanem tego obiadu! :D omniommniom

***
A z okazji wczorajszego dnia dziecka - moi rodzice nad obiadem ;)


I pamiętaj... jedzmy ładnie! ;)

5 komentarzy:

  1. widzę tam pory i koperek!!! nie ma nic lepszego;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry rodzice Auy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się psychodeliczny kształt tego:) jest ok

    OdpowiedzUsuń