Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, maja 18

FONDUE TWIST


Niby nowalijki, niby wiosna. Ale przez otwarte okno, którym papierosowy ucieka dym, wkrada się przyjemnie nostalgiczny zapach deszczu. Zimno. Nieco ponuro. Żeby rozgrzać brzuszki. I żeby rozgrzać serduszka. Ciepły koc, czarny kot - zwany kluskiem - i rozgrzewająca, gęsta zupa serowa. Do tego delikatne, duszone na maśle białe szparagi i czerstwy wiejski chleb. Danie cudownie rozpływające się po podniebieniu i sycące, jak pełnowartościowy obiad. Do garów! Do kotów! I może jakiś dobry film? Ktoś oglądał 'Grand Budapest Hotel'?

                   ZUPA A'LA FONDUE ze szparagami i czerstwym chlebem              



składniki:
  • szalotki 5szt.
  • Czosnek 4 ząbki
  • riesling (lub inne białe wytrawne wino) 200ml
  • starty ser edamski 150g/lub mieszanka wędzonego i naturalnego bundzu - jesli masz do niego dostep
  • serek topiony naturalny 100g
  • twardy ser długodojrzewający 150g
  • musztarda dijon 2 czubate łyżeczki
  • śmietana 18% 300ml
  • dobry bulion warzywny 500ml
  • białe szparagi 1 pęczek
  • 3 żółtka
  • mąka ziemniaczana 1 łyżka
  • wiejski czerstwy chleb
  • masło + olej
  • odrobina mleka (do gotowania szparagów)
  • liść laurowy 3
  • ziele angielskie 5
  • gałka muszkatołowa
  • papryka słodka 1 płaska łyżeczka
  • papryka ostra 1/2 płaskiej łyżeczki
  • sól, pieprz (najlepiej biały)
  • cukier (do gotowania szparagów)
  • szczypiorek świeży
wykonanie:
Szalotki posiekaj w drobną kostkę i przesmaż na maśle z olejem. Dodaj zmiażdżony czosnek i po chwili zalej wszystko winem. Dodaj liść laurowy i ziele angielskie. Gotuj, aż część płynu odparuje i zalej śmietaną. Zmniejsz ogień i wsyp starty ser edamski oraz dodaj serek topiony, musztardę i mąkę ziemniaczaną. Mieszaj, aż ser niemal się rozpuści i dodaj bulion. Wymieszaj wszystko dokładnie. Dodaj resztę przypraw. Na koniec dodaj żółtka i dokładnie wmieszaj. Ewentualnie jeszcze raz dopraw.
Szparagi obierz i odłam zdrewniałe końcówki. Gotuj (najlepiej na stojąco) w wodzie z dodatkiem soli, cukru i mleka. Wyciągniej, kiedy bd jeszcze odrobinę twarde. Odstaw do ostygnięcia i pokrój na 3cm kawałki. Na patelni rozgrzej masło z olejem. Smaż chwilę szparagi, aż lekko się zezłocą. Główki szparagów odłóż do ozdoby, a resztę dodaj do zupy serowej.

podanie:

Gorącą zupę rozlej do talerzy. Na wierzchu rozrzuć poszarpany czerstwy chleb. Dołóż główki szparagów. Obieraczką do warzyw zestrugaj paski z sera dojrzewającego. Obsyp siekanym szczypiorkiem, papryką w proszku i pieprzem.

***
I pamiętaj... jedzmy ładnie!



PS                 Prince 'The most beautiful girl in the world'...

poniedziałek, czerwca 18

ASPARAGUS OF COLOURS



W końcu! Udało mi się dorwać i zainwestować w długo wyczekiwane talerze! :D Kwadratowy talerz głęboki dostałam już na urodziny, ale ma szeroki rant i wykorzystam go przy innej okazji, która już kreuje mi się w głowie. Z moim najnowszym talerzem natomiast najlepiej dogadują się zupy dwu-kolorowe. Dziś ukłon w stronę pysznych sezonowych szparagów, które w końcu tanieją xD. A talerz płaski prostokątny? Też się od razu przydał i przyda się jeszcze wielo-wielokrotnie, bo mogłabym go zjeść w całości - nawet bez jakiegokolwiek dania! o_O. Dlatego przykro mi, ale zdaje się, że od dziś będziesz go tu oglądać do znudzenia i do zrzygania. Can't help it ^^'.

Swoją drogą przestało padać i zaczęło smażyć. Więc moją zupę szparagową zjem prawdopodobnie jako chłodnik (bo na zimno też jest mega) z kawałkami zimnych szparagów polanych super-schłodzonym sosem o_O. W chwili, gdy będziesz to czytać, ja i mój kumpel talerz będziemy prawdopodobnie chować się w piwnicy do kolejnego zachodu słońca... Dziś wszystkich pozdrawiamy gorąco (bo inaczej sie nie da xD) i już do konkretów. Dwukolorowy krem szparagowy! Let's twist it up!

DWUKOLOROWY KREM SZPARAGOWY:



składniki:
pęczek szparagów zielonych
pęczek szparagów białych
1 litr bulionu warzywnego
70gr serka topionego śmietankowego
sok z cytryny
cukier
sól, pieprz

dodatkowo:
ja dodaję jeszcze odrobinę warzyw z gotowania bulionu, żeby krem był nieco bardziej gęsty ;)

wykonanie:
Szparagi umyj i odłam twarde końcówki (wystarczy, że wygniesz - szparagi łamią się automatycznie tam, gdzie trzeba ;)). Nie wyrzucaj końcówek! Zwiąż je w kawałku gazy i wrzuć do garnków ( zielone i białe osobno!). Pozostałe części szparagów obierz skrobaczką do jarzyn (szczególnie białe, ponieważ zazwyczaj mają sporo więcej włókien, co w zupie jest szczególnie niewygodne. Pokrój szparagi na mniejsze kawałki i wrzuć do garnków. Zalej każdy garnek 0,5l bulionu i gotuj pod przykryciem do miękkości. Główki szparagów gotują się szybciej, więc wyjmij wcześniej część z nich i odstaw do ostygnięcia. Po ugotowaniu wyciągnij gazy z końcówkami i wyrzuć. Następnie wrzuć do każdego garnka po połowie sera topionego. Do zielonych szparagów dodaj też porządną łyżeczkę cukru; do białych - pół. Zmiksuj oba kremy porządnie, żeby zmielić pozostałe włókna i dobrze napowietrzyć krem. Spróbuj i dopraw solą i pieprzem (biały krem także koniecznie sokiem z cytryny! :D). Szybko zmiksuj jeszcze raz. Przelej oba kremy do wygodnych mniejszych naczyń i wlewaj je jednocześnie - powoli i ostrożnie - do talerza. Możesz dzielić je na pół, możesz robić wzory - co chcesz ;). Na płaskim talerzu pod spodem ułóż kilka odłożonych wcześniej główek szparagów i polej ulubionym sosem (ja użyłam sosu do burgerów vegańskich, który zawsze mam gdzieś w lodówce). Ozdób krem szczypiorkiem i podawaj np. z grzankami :]. Smacznego!


I pamiętaj... jedzmy ładnie!